21 grudnia 2009
„Zawsze pełni zapału do pracy dla Pana”
Praca dla Pana. To ciekawe stwierdzenie. Pracować chcemy (jeśli chcemy) z różnych powodów. Głównie dlatego, że w pracy w jakiś sposób się realizujemy, ale też po prostu do życia potrzebujemy środków, no i Pan Bóg w taki sposób sobie to zaplanował, żebyśmy pracowali i zarobkowali. Paweł pisze tutaj jednak o pracy dla Pana, a jak kontekst wydaje się nam pokazywać, rozumie przez to służbę, czyli jeszcze bardziej tłumacząc to na nasze, taką sytuację, kiedy to co robimy zachęca innych do zmiany życia, zaufania Bogu i w końcu do tego, że Bóg będzie ratował człowieka od śmierci, od grzechu. Jeśli tak się nad tym zastanowić, to stoi przed nami wspaniałe zadanie, opowiadania innym o wspaniałym Bogu, który chce obdarzyć nas prawdziwym życiem. I tak właściwie – po to między innymi jest kościół, czy nasz Baptystów, w Głogowie na Chopina, czy jakikolwiek inny, uwielbiający Pana Jezusa Chrystusa.
Myślałem sobie o tym, że jeśli doszliście w czytaniu aż do tego miejsca, to pewnie w Waszym sercu jest pragnienie robienia tego, o czym powyżej napisałem. Czasami jednak to pragnienie może słabnąć. Powodów może być wiele. Robisz coś, służysz, działasz, a efektów tego działania nie widać. Wymyślasz kolejne sposoby dotarcia do ludzi, a okazuje się, że to ‘jak kulą w płot’, żadnych rezultatów. Masz chęć i pragnienie, żeby w tym co robisz, towarzyszyli Ci inni, ale za wielu tych innych nie ma. Jak bardzo zniechęcające takie myśli by nie były, zobaczcie jak Paweł kończy swoją myśl „wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu” (1 Kor. 15:58).
Ktoś kiedyś powiedział, że „kościół jest jedyna nadzieją dla naszego miasta, dla naszego społeczeństwa”. I tak jest, dzięki temu, że znamy Boga, chcemy iść do miasta, do ludzi żyjących w naszym otoczeniu i powiedzieć im o Panu Jezusie Chrystusie o Jego zbawieniu o Jego trosce o nas, o tym, że On jest Królem. I możemy być pewni, że nasze wysiłki nie idą na marne. Cieszy to, że już kolejny raz odbyła się Gwiazdkowa niespodzianka, cieszy to, że są osoby, które ciągle mają na sercu niesienie pomocy innym i opowiadanie im o Bogu.
Zachęcam przede wszystkim do nie zniechęcania się, ale też do szukania gdzie akurat Ciebie Pan Bóg powołuje. Zobacz gdzie możesz się przyłączyć, w czym pomóc, podziel się z innymi tym, że znasz Boga.

