Świadectwa

Świadectwa

Bóg jest naprawdę wielki!!!

 

zdjecie-475Wychowałam się w rodzinie katolickiej. Bóg zawsze był ważny w moim życiu. Regularnie chodziłam do kościoła, spowiedzi, przyjmowałam sakramenty… Wszystko zmieniło się, gdy moja siostra wyszła za mąż i poznałam jej teściową. Uczęszcza ona do kościoła zielonoświątkowego,  do którego zapraszała nas na nabożeństwa. Jest to bardzo wierząca osoba i zarówno ja, jak i moja mama bardzo lubiłyśmy rozmawiać z nią o Bogu. Jednak w wielu kwestiach nasze poglądy się różniły, a ja miałam coraz więcej wątpliwości. To, co od niej słyszałam, było proste, logiczne i poparte Słowem Bożym. Miałam mętlik w głowie. Nie wiedziałam, co jest prawdą. Zastanawiało mnie, czy to możliwe, żeby tak wiele ludzi się myliło? Wiele czasu spędziłam na czytaniu książek i artykułów, które dostawałam od pani Ireny, a także książek i katechizmów, które posiadałam, porównywałam je i zestawiałam ze Słowem Bożym. Modliłam się o zrozumienie. I pamiętam jak któregoś razu, gdy po raz kolejny zadawałam sobie pytania, odkryłam, że znam odpowiedzi, że wiem, co jest prawdą. Wszystko wydało mi się takie oczywiste. I poczułam wtedy niesamowitą ulgę. Jakby kamień spadł mi z serca. Uświadomiłam sobie bowiem, że zbawienie nie zależy od tego, co ja zrobię, że nie mogę na nie zasłużyć żadnymi uczynkami, chodzeniem na msze, sakramentami… Wystarczy wiara, że Jezus Chrystus wziął moją karę na siebie i umarł za moje grzechy. I jeśli w to uwierzę i przyjmę Go, jako swojego Pana i Zbawiciela, będę miała życie wieczne. A moje uczynki są owocem tej wiary. Moja mama też to zrozumiała. Od wielu lat ciężko chorowała. Poznanie Boga tym bardziej było dla niej ważne. 26.06.2005r razem przyjęłyśmy chrzest na świadectwo naszej wiary.

             Bóg jest naprawdę wielki i wspaniały i warto Mu zaufać. Cały czas widzę Jego prowadzenie w moim życiu. Wiem, że to, czego chce dla mojego życia jest najlepsze.

             Przykładem jest mój planowany przez wiele lat wyjazd za granicę. Zaraz po ukończeniu studiów chciałam wyjechać do Norwegii i wszystko robiłam w tym kierunku. Miałam już w ręku dyplom i wypełnione wszystkie potrzebne dokumenty. Jednak w dzień, w którym miałam jechać zawieść je do Wrocławia, nic mi nie wychodziło. Ze wszystkich stron były jakieś przeszkody. W końcu nie udało mi się pojechać. Przełożyłam złożenie tych dokumentów na dwa tygodnie później. Jednak przez ten okres budziło się we mnie przekonanie żeby nie jechać. Nie mogłam tego wytłumaczyć, ponieważ rozum podpowiadał coś innego. Jednak uczucie żeby zostać było silne. Zaczęłam szukać wymówek żeby nie jechać.

             Dokumentów nie złożyłam do tej pory. I bardzo się cieszę, że zostałam i mogę tu służyć Bogu. Dzięki tej decyzji mogłam spędzić z mamą ostatnie dni jej życia, poznałam wielu ludzi, którzy są moimi przyjaciółmi… Czuję, że Bóg ma przygotowane coś specjalnego dla mojego życia właśnie tutaj. I wiem, że warto było zrezygnować z własnych planów, ponieważ Boże plany są dla naszego życia najlepsze.


Czytaj całość » Brak komentarzy

Ciekawe świadectwo

Świadectwo jest niestety po angielsku, ale fajnie go posłuchać i zobaczyć jak wielki jest Pan Bóg. Jeśli ktoś z was ma ochotę napisać coś o tym, co Jezus może zrobić w życiu człowieka, piszcie.


Czytaj całość » 2 komentarze

Bóg dokonał wspaniałych rzeczy!!!

Od kiedy pamiętam mieszkałam w domu gdzie rządził alkohol i nie było szacunku do drugiej osoby. Moja mama zawsze gdy była pijana powtarzała, że jestem niechcianym dzieckiem. Pozwalała mnie bić swoim mężczyznom, których zmieniała dość często. Kiedy czasem nie chcieli lub po prostu nie mieli powodu by mnie uderzyć, mama wymyślała różne historie i wtedy bardzo mocno cierpiałam. Nie tylko cierpiałam fizycznie, ale także psychicznie. Mama często wykorzystywała mnie do tego abym pomagała jej kraść. Również często przynosiliśmy (więcej…)


Czytaj całość » 2 komentarze